Czas świąteczno-noworoczny jest zazwyczaj okresem podsumowań. Należy stwierdzić, że był to udany rok dla Haiku. Wielu z nas zapewne chciałoby, by rozwój systemu był szybszy. Na pewno jednak nie ma powodów do narzekań - programiści z godną podziwu wytrwałością brną do celu, który wydaje się być już naprawdę bliski.

Z ważniejszych rzeczy do zrobienia pozostały już jedynie sieć i pamięć wirtualna - aktualnie trwają prace nad oboma tymi elementami (jeśli chodzi o sieć, to już w tym przeglądzie przedstawię namacalne dowody poczynionych postępów). Jak wyglądał rozwój Haiku w tym roku? Można to łatwo sprawdzić czytając moje poprzednie artykuły - na pewno jednak bez wątpliwości można stwierdzić, że działo się naprawdę dużo.

A jak będzie wyglądał następny rok? Chciałbym powiedzieć, że pierwsza alpha systemu ukaże się w pierwszym półroczu 2007 r. Nieraz jednak okazywało się, że pewne elementy są trudne w implementacji i zajmują programistom więcej czasu niż się spodziewali. Dodatkowo trzeba zauważyć, że wyłapywanie bugów bywa często naprawdę czasochłonne. Sobie i Wam życzę więc, by przyszły rok przyniósł nam jak najwięcej radości związanej z Haiku.

A co nowego w grudniu?

  • Axel Dorfler i Travis Geiselbrecht rozpoczęli pracę nad pamięcią wirtualną w Haiku;
  • Darkwyrm rozpoczął pracę nad dopieszczaniem niektórych aplikacji (klient poczty, menu drukowania itd);
  • do pracy w Haiku dostosowano sterowniki do niektórych kart graficznych;
  • Axel Dorfler nadal intensywnie pracuje nad siecią - można już ręcznie skonfigurować połączenie, udało mi się w Haiku uruchomić aplikację SeaMonkey i otworzyć w niej pierwszą stronę (może nie do końca wyglądała jak powinna, ale mimo wszystko sam fakt jej załadowania się zrobił na mnie duże wrażenie).

Poniżej trzy zrzuty ekranu.