Raport lutowy jeśli chodzi o długość będzie z pewnością przeciwieństwem styczniowego - już ponad pół roku przygotowuję dla Was comiesięczne przeglądy - ten stanowił będzie niejakie podsumowanie ich wszystkich - postaram się między innymi odpowiedzieć w nim na podstawowe pytanie - na jakim etapie znajdują się programiści pracujący nad Haiku? Jako że o programowaniu pojęcie mam raczej średnie, to moja ocena może okazać się nie do końca trafiona - postaram się jednak każde swoje twierdzenia podpierać odpowiednim argumentem. Zapraszam również wszystkich do ewentualnej dyskusji w tym temacie :).
Przechodząc do rzeczy stwierdzić należy, że od sierpnia zeszłego (2005) roku działo się dużo - czy jednak wystarczająco dużo? Stale nad systemem pracuje 6-7 osób, które oprócz tego pracują zazwyczaj zawodowo, poświęcając Haiku jedynie (albo i też aż) swój wolny czas. Postępy są więc widoczne, ale przecież zarówno konkurencja w dziedzinie systemów operacyjnych, jak i też cały rynek związany z komputerami nie śpią - a wprost przeciwnie, stale się rozwijają. Najlepiej, w moim odczuciu, dla Haiku byłoby więc jak najszybciej wejść na rynek ze względnie stabilną i kompletną betą. Właśnie w tym temacie toczyły się ostatnio dyskusje na liście dyskusyjnej Haiku - zdecydowana większość developerów jest zdania, że publikacja systemu musi poczekać do czasu 'wystarczającej stabilności'. Kwestia jest stosunkowo złożona, bo z jednej strony szybsza premiera nie do końca dopracowanej wersji mogłaby spowodować zawód pewnej grupy osób, które spodziewają się od razu stabilności i pełnej wartości użytkowej. Z drugiej jednak strony szybko wydana beta mogłaby zrobić sporo zamieszania - Haiku zaczęłoby się czymś wyróżniać - nie byłoby kolejnym z kolei projektem, któremu 'uda się albo i też nie wyjść z fazy planowania i wczesnej implementacji' - stałoby się już czymś namacalnym, czym zainteresować mogłaby się mniej wtajemniczona grupa osób czy też prasa. Szum dotyczący Haiku mógłby przyciągnąć nowych programistów, a nawet sponsorów, co mogłoby powetować ewentualne straty związane z zawodem pewnej grupy osób, o której pisałem powyżej. Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana - nie ma przecież pewności, że Haiku potrzebny jest szum w momencie, gdy system jest w fazie alpha. Niezależnie od powyższych dywagacji stwierdzić należy, że chyba najlepiej byłoby, gdyby do końca tego roku została opublikowana beta - w przeciwnym wypadku szanse na szersze przebicie się Haiku mogą wyraźnie stopnieć. Zobaczmy więc jak sprawa wygląda.
Podstawowym celem Haiku R1 ma być niejako sklonowanie (oczywiście z pewnymi usprawnieniami) BeOS'a R5 - sprawdziłem więc jak wygląda ta kwestia w chwili obecnej - porównałem zwartość katalogów z podstawowymi aplikacjami systemowymi - tych z R5 i tych, które już są dostępne w Haiku:
- w katalogu app w BeOS'ie R5 mamy 29 aplikacji, w obrazie Haiku dostępnych jest w tej chwili tylko 11 z nich, trwają prace nad kolejnymi 7, które na razie z różnych przyczyn (nie zostały skończone lub odnoszą się do modułów, które w tej chwili są niekompletne) nie wchodzą w skład domyślnie budowanego obrazu Haiku. Skąd więc ta różnica? Najpewniej bierze się ona z tego, że część zawartych w tym katalogu aplikacji nie jest bezpośrednio związana z działaniem systemu lub też ma swoje odpowiedniki w postaci dostępnych, darmowych programów i widocznie nie widziano konieczności pisania odpowiedników przestarzałych aplikacji z BeOS'a. W katalogu tym mamy za to dwie dodatkowe aplikacje - BitmapDrawing i Playground (zrzuty ekranu poniżej);
- w katalogu preferences w BeOS'ie R5 mamy 23 pozycje, natomiast w udostępnionym obrazie jest ich w tej chwili 16, trwają prace nad kolejnymi 5. Nie doszukałem się źródeł jedynie dwóch pozycji z tego katalogu - Dial-up Networking (najpewniej bierze się to z tego, że w Haiku powstanie jeden panel do ustawiania sieci - Network) i Joysticks (być może zostanie dołączony później wraz z innymi komponentami związanymi z grami). Bardzo ciekawe wnioski można wysnuć porównując rozmiary programów zarówno z katalogu 'preferences' jak i też wyżej wymienionego 'app' - zazwyczaj wersje Haiku zajmują zauważalnie mniej miejsca, posiadając często większą funkcjonalność;
- w katalogu z serwerami systemowymi w dostępnym obrazie brakuje jedynie print_servera, który najpewniej zostanie dodany już niedługo oraz serwera sieci i związanego z nim serwera poczty. Z dostępnych informacji wynika, że właśnie w związku z obsługą sieci czeka programistów najwięcej pracy;
- jeśli chodzi o katalog bin zawierający aplikację obsługiwane z linii poleceń, to aktualnie w dostępnym obrazie jest ich 146 (ich ilość w BeOS'ie R5 przekraczała 200) - myślę jednak, że jeśli chodzi o programy tego typu, to część z nich związana jest najpewniej z niedokończonymi modułami systemu i do obrazu zostanie dołożona wraz z końcem prac nad nimi.
Stabilność systemu na pewno wzrosła - przede wszystkim dzięki grudniowym wysiłkom Axela Dörflera i Stephana Aßmusa, ostatnimi czasy zaimplementowano w Haiku sterowniki APM. Niestety nie ma nowych wieści z frontu prac nad implementacją USB w systemie - a wydaje się to być sprawą wyjątkowo istotną w kontekście wzrastającej ilości urządzeń tego typu na rynku. W systemie da się ustawić tapetę, choć niestety wszelkie ustawienia pulpitu (łącznie z tapetą) wracają do domyślnych po restarcie systemu. Nie działa na razie obsługa techniki 'drag and drop' (przeciągnij i upuść), choć już bez problemów można zarządzać plikami przy pomocy komend 'kopiuj' i 'wklej'.
Kiedy więc można spodziewać się w miarę stabilnej bety? Trudno ocenić - budowanie jednych modułów wydaje się już być bliskie zakończenia, niektóre inne części systemu - jak np. sieć będą wymagać jeszcze sporej ilości pracy. Nie zapominajmy również o tym, że już nawet w miarę zakończony projekt wymaga dopieszczenia zanim, osiągnie choćby 'średnią' stabilność - czasami wyłapywanie bugów potrafi zająć naprawdę sporo czasu.
Czy doczekamy się więc w miarę stabilnej wersji jeszcze w tym roku? Ja jestem dobrej myśli - namawiam Was do samodzielnego zapoznania się z aktualnymi możliwościami Haiku. Poniżej tradycyjnie kilka zrzutów ekranu.
Komentarze
Brak komentarzy.