Przegląd marcowy będzie z pewnością wyjątkowy - w ciągu ostatniego czasu, a zwłaszcza na początku marca nastąpiło wiele zauważalnych zmian w kodzie Haiku. Wiele z tych zmian nazwałbym nawet spektakularnymi, gdyby nie świadomość faktu, że są one konsekwencją finalizowania prac rozpoczętych koło listopada ubiegłego roku, a nawet wcześniej. Jedno jest pewne - Haiku, pomimo wielu głosów powątpiewania, nabiera coraz wyraźniejszych kształtów.

Na razie jeszcze trudno polecić system do codziennego użytku - jest niekompletny i za mało stabilny (choć stabilność ciągle wzrasta, jednakże w ramach ciekawości można już naprawdę sporo przetestować - zarówno jeśli chodzi o komponenty Haiku jak i też uruchamianie aplikacji napisanych dla BeOS'a R5. Wzrastający z dnia na dzień stopień użyteczności systemu widać po ilości raportów o bugach - w ciągu niecałych dwóch miesięcy ilość opisanych błędów w dev.haiku-os.org wzrosła z niecałych 100 do około 320, co więcej sporo z nich została niemal z miejsca załatana. Testując system przy mojej ulubionej muzyce, odtwarzanej właśnie przez Haiku, miałem często wrażenie jakbym korzystał z BeOS'a - przeszkadzała jedynie dająca się odczuć od czasu do czasu pewna niestabilność systemu i aplikacji pod nim uruchomionych - klimat jest jednak naprawdę podobny. Aby nieco przygasić hurraoptymistyczne wrażenie, jakie wywołać może w coniektórych pierwsza część tego tekstu, muszę jednak podkreślić, że wiele zostało jeszcze do zrobienia - przede wszystkim jeśli chodzi o obsługę sieci, usb czy też serial-ata, gdzie ostatnimi czasy nie dzieje się za dużo. Pewnie zainteresują Was szczegóły - oto one:

  • wraz z systemem startują już Deskbar, Tracker i media_server (nie trzeba ich już uruchamiać manualnie) - aktualnie system staruje w około 14 sekund;
  • system zapamiętuje rozdzielczość ekranu i tapetę;
  • aplikacja time została pozbawiona błędów - (nie zawiesza się, poprawiony kalendarz);
  • można już ustawić wygodne dla oczu odświeżanie ekranu, które system zapamiętuje;
  • kopiowanie, wklejanie i zmienianie nazwy plików działa już bez większego problemu (niestety jeszcze nie działa 'przeciągnij i upuść');
  • można już bez problemu edytować i zapisywać pliki w StyledEdit;
  • sporą użyteczność uzyskała aplikacja file types - dwuklik na określonym pliku powoduje otwarcie się odpowiedniej dla niego aplikacji;
  • poprawione zostały bugi w aplikacji ShowImage, która już bez żadnych problemów wyświetla pliki graficzne;
  • można już odsłuchiwać muzyki (na razie za pomocą aplikacji Videolan);
  • można już odtwarzać pliki wideo - na razie w trybie bitmap;
  • poprawnie działa już aplikacja magnify;
  • można już w pełni korzystać z aplikacji workspaces;
  • wiele aplikacji przeznaczonych dla BeOS'a R5 daje się już uruchomić w Haiku.

Jak zwykle zapraszam do przeglądnięcia zrzutów ekranu. Wszystkich zainteresowanych współtworzeniem Haiku (zarówno charakterze programistów jak i też osób wyłapujących bugi) zachęcam do działania - Haiku zbliża się coraz szybciej.

UPDATE! Pierwsze testy systemu do przeglądu wykonałem kilkanaście dni temu. Ostatnie wersje testowe mają jednak ograniczoną funkcjonalność jeśli chodzi o multimedia - nie udało mi się odtworzyć ani muzyki ani wideo na wersji z dnia 17.03. Trzeba jednak podkreślić, że koło 10 marca wprowadzono naprawdę imponujące zmiany - może więc zająć chwilę zanim wszystkie nowości doprowadzone zostaną do stanu wzajemnej współpracy.

UPDATE2! Jako, że posiadam modem na USB, to nie mogłem przetestować możliwości Haiku w sieci - gość znany w społeczności jako John Drinkwater przeprowadził pewien test - zachęcam do przeglądnięcia jego galerii screenów Haiku, a w szczególności tego.