Dokładnie rok temu rozpocząłem przygotowywać dla Was comiesięczne przeglądy Haiku. Wiele się w tym czasie wydarzyło - nie mamy już do czynienia z systemem zawieszającym się w 2-3 minuty od startu - mamy w miarę stabilnego OS'a, na którym już teraz można uruchomić wiele aplikacji napisanych dla BeOS'a R5, posłuchać muzyki czy obejrzeć plik wideo. Czy to wystarczający postęp jak na rok czasu?

Odpowiedzi na tak zadane pytanie pewnie byłyby podzielone - z jednej strony większa liczba programistów mogłaby doprowadzić do znacznie bardziej widocznych postępów, z drugiej jednak strony istniało/istnieje wiele interesujących projektów związanych z nowymi systemami operacyjnymi - Haiku na tle tej całej konkurencji wypada całkiem dobrze - wiele z nich nie notuje większego postępu, bądź całkiem zaprzestano prac nad nimi. Poza tym nie ma co ukrywać - poprzeczka postawiona jest wysoko - nie tak łatwo stworzyć intuicyjny i szybki system operacyjny.

Niemal dokładnie 5 lat temu rozpoczęto pierwsze prace nad Haiku (wówczas pod roboczą nazwą OpenBeOS) - trzeba powiedzieć, że w chwili obecnej można w końcu powiedzieć, że cały wysiłek włożony w projekt może się opłacić - naprawdę niewiele nam brakuje do pierwszej oficjalnej alfy. Jak przyznają sami developerzy Haiku wiele będzie zależeć od tego, jak przyjmie się wersja testowa systemu - być może przyciągnie ona do społeczności nowych ludzi, w tym programistów, którzy przyśpieszą rozwój tak długo wyczekiwanego OS'a? Póki co musimy uzbroić się w cierpliwość - ale jest już nie tak daleko...

W chwili obecnej trwają intensywne prace nad trzema aspektami systemu - siecią, USB i interfejsem graficznym (z naciskiem na nowy zestaw ikon dla systemu). Z tego co można wyczytać na serwisach informacyjnych i blogach programistów postępy są spore - niestety nie mogłem ich przetestować z poziomu zwykłego użytkownika, mającego dostęp do udostępnionych obrazów Haiku. Rozwojowe elementy systemy albo nie były gotowe w pełni albo nie znajdowały się jeszcze w testowym obrazie (część poważniejszych zmian ze względu na stabilność obrazów wprowadzana jest do specjalnych katalogów, które do czasu osiągnięcia w miarę stabilnego stanu są pomijane przy budowaniu obrazu).

Oprócz postępów w pracach nad wspomnianymi wyżej siecią, USB i interfejsem graficznym (zapewne w następnym przeglądzie znajdzie się więcej informacji o tych elementach systemu) zauważyć wypada jeszcze:

  • pod Haiku uruchomić już można środowisko programistyczne i programy graficzne, dzięki czemu część prac związanych z Haiku programiści wykonują już w Haiku - innymi słowy coraz więcej aplikacji pracuje w miarę stabilnie w systemie, choć nadal ciężko mówić o pełnym komforcie w korzystaniu z nich;
  • Stephan Assmus udostępnił aplikację graficzną 'icon-o-matic' - skierowaną do osób projektujących ikonki - program ten zapewne będzie miał swoje zastosowanie w ogłoszonym niedawno konkursie na nowy zestaw ikon dla Haiku;
  • Haiku bez większego problemu startuje z płyty jako LiveCD - testowana przeze mnie wersja pracowała nawet dość stabilnie - to bardzo ważna wiadomość - szczególnie w kontekście pierwszej wersji testowej systemu, która zapewne będzie udostępniana właśnie w postaci LiveCD.

Poniżej zrzut ekranu nowej aplikacji 'icon-o-matic' uruchomionej pod Haiku.